Home Afryka Oasis Salinas Sea, czyli gdzie wypocząć na wyspie Sal

Oasis Salinas Sea, czyli gdzie wypocząć na wyspie Sal

autor Natalia

Tym razem zdecydowaliśmy się na wycieczkę all Inclusive. Nie jest to nasze standardowe działanie, ale  tym razem był to wyjazd rodzinny i musieliśmy się dostosować.

Wybór kierunku był dosyć prosty, jednak z wyborem hotelu było już gorzej. W grę wchodziły dwa hotele położone na Sal, jednej z wysp Republiki Zielonego Przylądka. Wybór toczył się między hotelem Oasis Atlantico Belorizonte, a Oasis Atlantico Salinas Sea. Oba hotele ze sobą sąsiadują i dzieli je tylko płot. Zdecydowaliśmy się na Salinas Sea, o tym dlaczego i jakie były nasze wrażenia z pobytu opiszemy poniżej, może komuś pomoże to podjąć decyzje.

Dlaczego Salinas Sea?

Jednym z głównych powodów było ogólnodostępne i bezpłatne wi-fi. Na wakacje jedzie się odpocząć od codzienności, ale nie wszyscy uczestnicy naszej wycieczki mogli sobie na to pozwolić. Przynajmniej minimalny kontakt z rodzinami i klientami musiał być zapewniony. Tu możemy potwierdzić, że w pokojach i w większości miejsc w hotelu, a nawet czasami na plaży, internet był. Czasami zdarzały się problemy na stołówce czy w beach barze, ale w pokojach problemu nie było.

Drugim powodem dla którego wybraliśmy ten hotel była oferta AI w formule 24 h. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. My skorzystaliśmy z niej kilka razy. Nigdy nie byliśmy głodni, ani spragnieni, zarówno w ciągu dnia jak i w środku nocy (sprawdzone).

Trzecim powodem była wielkość pokoi standardowych: Salinas Sea ok. 36 m², Belorizonte ok 18 m².

Hotel jest położony w zatoczce na południu wyspy, 15 min jazdy samochodem od lotniska, 5 min spacerem do centrum miasteczka Santa Maria.

Wyspy Zielonego Przylądka plaża

Plaża

Hotel zlokalizowany jest przy przepięknej, bezpiecznej plaży. Chyba najładniejszej na wyspie. Fale i prądy zazwyczaj są tu mniejsze niż gdzie indziej, woda turkusowa, a piasek biały. Plaża jest duża i szeroka. Nie ma wszechobecnych naciągaczy, oferujących swoje produkty. Czuliśmy się tam na tyle bezpiecznie, że na leżakach zostawialiśmy swoje rzeczy bez żadnego nadzoru podczas kąpieli.  Z leżakami też nigdy nie było problemu, jest ich na tyle dużo, że starcza dla wszystkich. Niestety leżaki są już wysłużone i powinny zostać wymienione na nowe. Praktycznie w każdym znajdzie się jakiś defekt, ale nie psuło nam to ogólnego wrażenia z plażowania.

Jedzenie - Hotel Oasis Salinas Sea

Wyspy Zielonego Przylądka - jedzenie

Jedzenie

Zdecydowaliśmy się na to miejsce też ze względu na wcześniej przeczytane opinie o przepysznym jedzeniu i… tutaj trochę się zawiedliśmy. Tak jak wspomniałam powyżej, w hotelu nigdy nie byliśmy głodni, jednak jedzenie było małym rozczarowaniem.  Wszystko niby smaczne i w dużych ilościach, ale jakoś bez szału. Duża powtarzalność dań, praktycznie codziennie to samo. W czasie pobytu mieliśmy możliwość zarezerwowania trzech kolacji „a la carte”. Warto skorzystać z tej opcji, zwłaszcza polecam kolację z kuchnią japońską, miła odskocznia… 

Białe wino i whisky nieoszukane, reszta to słabsze alkohole lokalne.

Gra w karty

Animacje

Animacje są codziennie, jednak jeżeli ktoś się na nie nastawia, to z góry uprzedzam… Bez większych fajerwerków. Dla dzieci animacji w ogóle nie ma, a dla dorosłych: bingo, karaoke, pokazy lokalnych tańców. W ciągu dnia siatkówka, wodny aerobik.

Codziennie za to po animacjach w restauracji głównej jest impreza w beach barze 22:00-23:00, warto pójść i potańczyć. Animatorzy zachęcają do zabawy i uczą układów tanecznych. Minusem jest to, że impreza trwa tylko godzinę.

Restrykcje

W miejscach ogólnie dostępnych i przy każdym kontakcie z obsługą noszenie maseczek jest wymagane.

Podsumowując Salinas Sea jest dobrym hotelem, położonym w bardzo dobrym miejscu. Raczej nie zasługuje na swoje pięć gwiazdek, ale trzeba pamiętać, że jest to Afryka. Obsługa bardzo pomocna, hotel bardzo czysty. Dobra baza wypadowa do zwiedzania wyspy. O tym, co można zobaczyć i jak zwiedzać wyspę, przeczytacie w następnym wpisie. 

Może Cię zainteresować

Zostaw komentarz